kochajzycie.pl Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  •   Download  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Adalbertus
Czw Kwi 05, 2007 07:57
No place to hide
Autor Wiadomość
Oxan 
The Chief

Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 363
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 17:55   No place to hide

Jak często widujecie zbyt głębokie rowy? Czujecie się na takich drogach bezpiecznie?
_________________

 
 
Renata 

Dołączyła: 15 Kwi 2006
Posty: 53
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 14, 2006 22:51   

Mnie się udało nie zwiedzać jeszcze rowów. Być może dlatego nie przywiązywałam do nich za dużej uwagi, jednak po przeczytaniu artykułu zacznę się ich chyba bać. Wygląda na to, że rów wzdłuż drogi jest równie bezpieczny co szpaler drzew :/
_________________
Pozdrawiam,
Renata
 
 
PeGaS 

Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 59
Skąd: Żyrardów
Wysłany: Pią Lis 17, 2006 21:20   

Pisząc ten minifelieton próbowałem zaięgnąć opinii Zarządców Dróg. Wysłałem więc do nich mail'a tej treści:

:arrow:

Witam!

Piszę do Państwa niniejszego maila zwracając się tym samym z pytaniem, które nurtuje mnie od jakiegoś czasu. Chodzi mi bowiem o coraz powszechniejsze na polskich drogach, ogromnej wielkości rowy kopane wzdłuż tras. Coraz częściej wpisują się one w krajobraz polskich tras, mam również odczucie, iż są one coraz większe (głębsze?). Moja ciekawość może się wydawać Państwu irracjonalna, jednak jako kierowca jestem tym faktem dość zaniepokojony. O ile bowiem odchodzi się już od dłuższego czasu od sadzenia drzew wzdłuż tras (a wręcz dużą część ich wycina się), gdyż jest to po porostu dla kierowców niebezpieczne, to rowy kopie się coraz częściej. Jaka jest tego geneza? Jaki powód? Dla mnie bowiem to zwyczajne zabieranie miejsca, które mogło by być wykorzystane przez kierującego pojazdem do wykonania manewru (ucieczki) przed wypadkiem. Istnienie takiego (nieraz dwumetrowego) dołu, zwykle to uniemożliwia. Idąc tym tropem dalej, uważam, że niejednokrotnie brak takiego rowu w danym miejscu, mógłby uchronić kogoś przed poważnym wypadkiem, zniszczeniem auta, a nawet śmiercią.
Będę więc wdzięczny za ustosunkowanie się do mojego pisma i odpowiedź na pytanie: Po co kopie się rowy?

Pozdrawiam

Czekając na odpowiedź

Piotr Stachowiak
***

Odpowiedzi jakie dostałem nazwać można różnie... Dla mnie to "spychologia" :???:

:arrow:

Szanowny Panie,
przydrożne rowy służą odprowadzeniu wód opadowych z jezdni. Jest to
rozwiązanie zdecydowanie pozamiejskie. W Warszawie jest ich niewiele, a
wszelkie nowe inwestycje czy modernizowane jezdnie są wyposażane w
kanalizację deszczową.
Z poważaniem
Wydział Informacji i Promocji (czuję się po tej informacji niezwykle poinformowany... :cool: )ZDM

:arrow:

Łódź, dnia 6 listopada 2006 r.

Dot.: Zapytanie o przydrożne rowy.

W nawiązaniu do Pana e-mail’a z dnia 2 listopada 2006r. informuję, że zgodnie
z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie rowy odwadniające pas drogowy są jednymi z urządzeń odwadniających korpus drogi i odprowadzających wodę.
Zgodnie z w/w rozporządzeniem rowy odwadniające mogą być w kształcie:
- Opływowym - stosowane są na drogach klasy A (autostrady) i S (ekspresowe) oraz na drodze klasy GP (główne ruchu przyspieszonego) wyłącznie
w wykopach, przy wysokości skarpy do 2 m,
- Trójkątnym - stosuje się na drogach A, S i GP, w szczególności w celu ułatwienia utrzymania drogi, kiedy wysokość skarpy nasypu lub wykopu jest mniejsza niż
1 m,
- Trapezowym – stosuje się na drogach wszystkich klas, z tym, że na drogach klasy A lub S na koronie drogi musi być skrajna bariera ochronna.
Szczegółowe wymiary rowów wynikają z w/w przepisów.
A zatem rowy stosowane są tam, gdzie nie ma kanalizacji deszczowej a zarządca drogi nie może dopuścić do zalewania posesji sąsiadujących z drogą.
Z poważaniem
(-) Jerzy Krajewski
Z-ca Dyrektora
ds. zarządzania drogami

***
Druga odpowiedź cokolwiek bardziej treściwa, jednak w zasadzie nie nawiązująca w żaden sposób do pytania... Przynajmniej próbowałem :wink:
 
 
Oxan 
The Chief

Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 363
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Maj 03, 2007 19:15   

Droga krajowa nr
,
odcinek od Zakroczymia do Pomiechówka. Przez wiele lat asfalt był nierówny, oznakowanie słabe, poboczy brakowało. W ostatnich miesiącach zmodernizowana - bardzo równa nawierzchnia z wyraźnymi pasami, chodniki i całe sekcje dla pieszych oddzielone od jezdni barierkami - very good.
Rowy może nie są olbrzymie, a za kilka lat będą już pewnie dosyć płytkie, ale tak czy inaczej gdyby ktoś się "pomylił" przy wyprzedzaniu - widoczne na obrazkach przepusty mogą spowodować, że po kilkumilisekundowym zastanowieniu ktoś inny wybierze czołówkę :???:

dk62_2a.jpg
Plik ściągnięto 1663 raz(y) 126,77 KB

dk62_1a.jpg
Plik ściągnięto 1649 raz(y) 138,41 KB

_________________

 
 
Adalbertus 

Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 114
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Maj 08, 2007 11:47   

Odświeżyłeś temat - i bardzo dobrze.
Podczas minionej majówki jeździłem dosyć sporo na Dolnośląskim oraz Opolszczyźnie i miałem przyjemność doświadczyć jazdy na drogach, że tak to ujmę - 5 minut po otwarciu.
Asfalt równy jak stół, a pobocze wysypane jasnożółtymi kamyczkami. Trzeba przyznać, że wyglądało to malowniczo, szczególnie w leśnym otoczeniu.
Jednak miałem także refleksje negatywną, dotyczącą właśnie tego pobocza.
Na kilku ciasnych zakrętach ~100 stopni widać było zagarnięty na jezdnię pyłek, kamyczki i wszystko co było na tym poboczu. Zapewne TIRy nie mieściły się w zakrętach. Szczerze mówiąc nie wyglądało to zbyt bezpiecznie szczególnie, że zakręty te wieńczyły piękne proste, które zachęcały do mocnego naciśnięcia pedału gazu (pomimo, że formlanie ograniczenie do 50, ale nie wierze, żeby ktokolwiek tyle tam jechał).
I puenta jest taka, że budowniczy czasem przeczeniają piękno i estetykę nad funkcjonalnością - przynajmniej takie jest moje zdanie.

niestety nie sfotografowałem, więc unaocznić nie mogę mych opisów
 
PeGaS 

Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 59
Skąd: Żyrardów
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 21:27   

Nie sądzę, aby o piękno tu chodziło... Drogi (podobno) budowane są według bardzo ścisłych restrykcji (materiały, stopnie nachylenia, odległości itp.). Sądzę, że dopiero kiedy to jest uzgodnione, w grę wchodzi architekt krajobrazu, który owe restrykcje próbuje wkomponowac w plener. Tak przynajmniej tłumaczyła mi to znajoma z SGGW, która kilka lat temu uczyła sie o tworzeniu dróg.
 
 
Renata 

Dołączyła: 15 Kwi 2006
Posty: 53
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 20, 2007 16:55   

Widzieliście rowy wzdłuż A2 (Łódź-Poznań)? Ja nie..
_________________
Pozdrawiam,
Renata
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIBlack modified by Falcone
Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 14